Metale monetarne – złoto w opozycji do pozostałych kruszców
Autor: Klaudia Kantorska
Używanymi metalami monetarnymi w historii ludzkości były złoto, srebro, miedź i żelazo. Jednakże dwa ostatnie kruszce rzadko były stosowane jako pieniądz, gdyż miały znacznie niższą wartość od pozostałych. Wynikało to z ich podatności na korozję oraz, jak na metale, łatwego sposobu wydobycia. Zaś srebro, a w szczególności złoto charakteryzowały się znacznie większą trwałością i twardością. Bicie oznakowanych marką mennicy monet o jednakowej wadze było czynnikiem, który znacznie polepszył zbywalność metali szlachetnych. Ułatwiło to proces wymiany, gdyż ludzie nie musieli już ważyć i szczegółowo oglądać przyjmowanego w zamian kruszcu. Zbywalne niezależnie od skali były monety srebrne, które umożliwiały zawieranie mniejszych transakcji. Jednakże to właśnie złoto było najwyżej cenionym towarem spełniającym rolę pieniądza, co wynika chociażby z jego odporności na korozję. Dodatkowo, duża wartość metalu, skupiona w małej objętości oraz masie, zapewniała zbywalność niezależną od miejsca.
Rynkowy wybór złota ma związek z pułapką łatwego pieniądza. Najwyżej ceniony kruszec posiada mechanizm, który w sposób naturalny hamuje jego podaż. Mechanizmem tym jest kosztowność i trudność procesu wydobywczego. Pozostałe metale, takie, jak miedź czy żelazo go nie posiadają. Każde dobro towarowe może posiadać dwa rodzaje popytu. Popyt rynkowy, czyli zapotrzebowanie na konsumpcję i posiadanie dobra oraz popyt monetarny, czyli chęć posiadania dobra w celu wymiany bądź przechowywania wartości. Wykres 1 przedstawia punkt równowagi rynkowej, który obrazuje ilość dobra oferowanego i konsumowanego po cenie, za jaką konsument jest skłonny nabyć dobro, a producent sprzedać. Jednakże w momencie gdy występuje nadwyżka popytu, cena danego dobra rośnie, gdyż nie ma odpowiedniej jego ilości na rynku. W takiej sytuacji producenci dążą do zwiększenia produkcji, by ponownie zoptymalizować ilość towaru i zaspokoić popyt. Często powoduje to przesunięcie którejś z krzywych i stworzenie nowego punktu równowagi rynkowej. Mechanizm ten sprawdza się w kontekście dobra konsumpcyjnego, jednakże dla dobra monetarnego jest on bardzo niekorzystny. Gdyby ktoś postanowił przechowywać bogactwo w miedzi, względnie szybko straciłby swój majątek, mimo początkowego wzrostu ceny surowca. Zaś Ci, którzy zdecydowaliby się na to później straciliby jeszcze więcej, gdyż kupiliby oni dobro po wyższej cenie. Byłoby to spowodowane względnie łatwym wydobyciem – producenci odpowiadający za dostarczanie miedzi na rynek przy znacznym wzroście popytu odpowiedzieliby zwiększeniem podaży. Po jakimś czasie cena unormowałaby się, a oszczędzający przetransferowaliby swoje bogactwo do producentów surowca.


Towar, który zostaje wybrany przez rynek na pieniądz, musi zyskiwać na wartości gdy społeczeństwo go przechowuje i posiadać mechanizm utrudniający zwiększanie jego podaży. W historii ludzkości takim aktywem okazało się złoto, które jest stabilne chemicznie, dzięki czemu się nie niszczy, oraz niemożliwe jest wytworzenie go z innych materiałów. Złoto wydobywane jest w ramach trudnego i kosztownego procesu na coraz to większych głębokościach. To mechanizm, który w sposób naturalny utrudnia jego podaż. Większość metalu, który posiadamy jest rezultatem pracy trwającej od tysięcy lat, a według statystyk roczny wzrost podaży złota wynosi około 1,5%-2%, co zaprezentowane jest na wykresie 2. Widać również, że złoto charakteryzuje się dużym stosunkiem zasobów do przepływów, co kwalifikuje je do określenia go twardym pieniądzem.

Drugim najlepszym metalem monetarnym na świecie jest srebro. Jednak zostało ono wyparte przez złoto w związku z niższym stosunkiem zasobów do przepływów, który widać na wykresie 3. Znacznie mniejsza wartość wskaźnika wynika z tego, że srebro jest metalem, który dużo częściej występuje w skorupie ziemskiej. Dodatkowo, ulega korozji i używany jest w procesach przemysłowych, więc roczne zapasy w porównaniu z wydobyciem nie są tak duże, jak w przypadku złota. Jednakże przez wiele lat srebro ułatwiało drobniejsze transakcje i uzupełniało w ten sposób złoto. Zmieniło się to w momencie wprowadzenia banknotów opartych na złocie, które umożliwiły zawieranie transakcji niezależnie od jej skali. To spowodowało znaczną utratę jego wartości, gdyż funkcja monetarna srebra okazała się zbędna, a kruszec stał się metalem przemysłowym.

Proces wypierania pieniężnej roli srebra trwał dość długo i odbywał się stopniowo. Zaczął się od przejścia przez kolejne kraje na standard monetarny rozliczany w banknotach opartych na złocie bądź srebrze. Wybór srebra przez kraje takie, jak Chiny czy Indie miał w przyszłości poważne konsekwencje, związane z nagłą utratą wartości srebrnego metalu. Dopóki zarówno złota, jak i srebra używano jako środka wymiany, stosunek ich cen wahał się w przedziale 12-15 uncji srebra za 1 uncję złota. Proporcjonalnie do rzadkości zasobów oraz trudności ich wydobycia. Jednakże rozpowszechnienie się na świecie standardu złota doprowadziło do znacznych spadków ceny srebrnego aktywa. Wielka Brytania jako pierwszy kraj w 1717 roku oficjalnie przyjęła standard złota. To zapewniło im przewagę gospodarczą ściśle powiązaną z systemem monetarnym. W kolejnych latach do standardu złota dołączyły takie kraje, jak Francja, Holandia, Szwajcaria, Belgia. Kluczowym momentem w upadku monetarnej roli srebra było zakończenie się wojny francusko-pruskiej w 1871 roku. Niemiecki rząd zażądał wtedy od Francji odszkodowania w wysokości 200 milionów funtów szterlingów w złocie i wykorzystał okazję do przejścia na standard złota. Stosunek cen kruszców przestał utrzymywać się w przedziale 12-15 uncji srebra za 1 uncję złota i już nigdy do niego nie wrócił, co zaprezentowane jest na wykresie 4. Historia najważniejszych światowych metali pokazuje, że odcięcie się od konsekwencji odrzucenia pieniądza twardszego jest niemożliwa. Prędzej czy później dochodzi do porzucenia środka wymiany o gorszej zbywalności z większą, bądź mniejszą stratą dla jego posiadaczy.

Wybór najtwardszego metalu na towar, który miał spełniać rolę środka wymiany zaowocował międzynarodowym standardem złota. Polegał on na produkcji w różnych krajach walut opartych na kruszcu. Jednostki różniły się wtedy określoną z góry wagą złota. Dolar definiowany był jako 1/20 uncji złota, czyli około 1,56 gram, zaś funt szterling był wart 1/4 uncji, czyli około 7,78 gram. Kursy walut były sztywne, dzięki czemu miały wysoką zbywalność również za granicą. Jedna solidna jednostka monetarna, która połączyła kraje, doprowadziła do ogromnej akumulacji kapitału, wzrostu standardu życia, ograniczenia zakresu władzy państwowej i rozwoju handlu. Solidność pieniądza dała bogactwo i miała odzwierciedlenie w wysokości oszczędności najbardziej zaawansowanych społeczeństw.
Ważną obserwacją historyczną jest również wiele kluczowych osiągnięć medycznych, technologicznych czy artystycznych, których dokonano właśnie podczas obowiązywania standardu złota. Jednakże ten system monetarny nie był pozbawiony wad. Defekty te były skutkiem ułatwienia rozliczeń poprzez zmianę niewygodnego fizycznego złota na lekkie banknoty. Szlachetny metal sam w sobie nie posiadał mechanizmu, który ograniczałby podaż opartych na nim banknotów. Stworzenie banków przechowujących aktywo otworzyło możliwość kreowania walut przekraczających posiadane rezerwy. Dodatkowo, przez ustandaryzowaną jednostkę monetarną wiele krajów posługiwało się również walutami innych krajów. Przykładem takiego mocarstwa jest Wielka Brytania, której banknoty pod koniec XIX wieku uznawano za równie wartościowe jak złoto. Był to okres zwany Pax Britannica, w którym to Imperium Brytyjskie nieustannie się rozwijało i nie było uwikłane w żadne znaczące konflikty militarne. Waluta Banku Anglii była znacznie łatwiejsza w produkcji, co spowodowało, że funty szterlingi w globalnym obiegu były pokrywane przez brytyjskie rezerwy złota w małej części. Banki centralne stworzone na początku XX wieku przejęły kontrolę nad złotem obywateli państw, a wybuch I wojny światowej przyspieszył proces centralizacji i umożliwił znaczne zwiększanie podaży walut ponad posiadane rezerwy złota. Mimo oficjalnej demonetyzacji w 1971 roku, banki centralne nadal utrzymują w rezerwach duże ilości złota, co świadczy o jego trwałej wartości. Oficjalne rezerwy złota, jakie w 2020 roku posiadały przykładowe banki centralne przedstawia wykres 5.
Źródła:
- Murray N. Rothbard, Złoto, banki, ludzie – krótka historia pieniądza, Wrocław, wyd. Fijorr Publishing, 2004.
- David Begg, Stanley Fischer, Rudiger Dornbusch, Mikroekonomia, tłum. Bogusław Czarny i in., Warszawa, wyd. PWE, 2007.
- U.S. Geological Survey, https://www.usa.gov/federal-agencies/u-s-geological-survey, 21.01.2022.
- U.S. Geological Survey, https://www.usa.gov/federal-agencies/u-s-geological-survey; Silver Institute, https://www.silverinstitute.org/, 21.01.2022.
- Katarzyna Mamcarz, „Cena złota jako determinanta kursów akcji kopalni złota”, Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska, t. 51, nr. 4 (2017): 225-235.
- World Gold Council, https://www.gold.org/goldhub, 24.01.2022.
- Saifedean Ammous, Standard Bitcoina, Wrocław, wyd. Fijorr Publishing, 2020.
- L. von Mises, Ludzkie działanie – traktat o ekonomii, Wrocław, wyd. Instytut Ludwiga von Misesa, 2011.
- https://measuringworth.com/, 21.01.2022.
Powyższy tekst stanowi fragment pracy: Kantorska, K. (n.d.). Ewolucja pieniądza i miejsce Bitcoina w jej przebiegu. https://ruj.uj.edu.pl/xmlui/handle/item/296762
Treści zawarte na stronie internetowej proinvest-portal.com oraz na profilach ProInvest Portal w mediach społecznościowych nie są poradami inwestycyjnymi.
